poniedziałek, 14 sierpnia 2023

Taka konstatacja...

 

...jestem w wieku, w którym nie chce mi się już kłócić z nikim i o nic, nie chce mi się już nic tłumaczyć, udowadniać,  nie chcę już za nikim biegać, nikomu nadskakiwać ... jestem w wieku, w którym mam dość walki z wiatrakami... nabrałam dystansu do siebie i innych stąd pewnie mam sporo tolerancji nawet dla bałwanów, opanowałam sztukę lekkości i obojętności, zrozumiałam, że w moim życiu są tacy, którzy chcą w nim być... każdy, kto chce mnie zrozumieć, nie potrzebuje wyjaśnień, ci którzy naprawdę  kochają nie odchodzą, a ludzie, dla których jestem ważna zawsze mnie znajdują... jestem na takim etapie, w którym umiem cieszyć się tym, co daje życie... na spokojnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

I po co to wszystko ?

  Tak sobie myślę, że z kosmicznej perspektywy moje / i nie tylko moje/ życie wydaje się tylko chwilowym, mało istotnym lub wręcz nie istotn...