czwartek, 30 kwietnia 2026

Tego nie mogę przemilczeć...


 Magazyn Ekspresu Reporterów wyemitował ostatnio reportaż o agresji rówieśniczej w szkole. Piętnastoleni chłopiec był maltretowany przez kilku kolegów z klasy. Oprawcy nagrywali swoje wyczyny i wrzucali je do sieci. Oczywiście nauczyciele niczego nie widzieli, pozostali uczniowie szkoły też pozostawili sprawę swojemu biegowi. Bo po co się wychylać ? Gdy za sprawą rodziców poszkodowanego chłopca sprawa wypłynęła zaczęła się batalia z dyrekcją szkoły, nauczycielami , kuratorium, rodzicami oprawców. W rezultacie poszkodowany przestał chodzić do szkoły i zaaplikowano mu nauczanie indywidualne w domu. Dwóch oprawców po długich bojach relegowano z placówki a jednego pozostawiono bo podobno dobrze się uczył. Oczywiście poszkodowany może wrócić do szkoły i nawet powinien bo indywidualne nauczanie w domu to tylko tymczasowe rozwiązanie problemu. To tak w telegraficznym skrócie. Muszę przyznać, że bardzo mnie zbulwersowały / myślę, że nie tylko mnie/  wypowiedzi dyrektora szkoły, "pańci" z Kuratorium. Ich indolencja była porażająca. Prezentowane przez nich postawy nie licują z godnością zawodu pedagoga i stoją w sprzeczności z zasadami etyki. Finalnie reportaż odsłonił nagą prawdę o tym, że świat dorosłych / Dyrektor Szkoły , Nauczyciele , rodzice sprawców przemocy i Kuratorium / nie jest w stanie rozwiązać przemocy rówieśniczej. Jeden ze sprawców przemocy nadal pozostaje w Szkole. A Pani Kurator radzi, aby to ofiara przemocy zmieniła Szkołę. Bulwersujące i oburzające. Tyle się mówi o przeciwdziałaniu agresji, wymyśla różne akcje pt. " STOP PRZEMOCY" itp by potem w realu  tak naprawdę poprzez takie jak przytoczone powyżej zachowania w gruncie rzeczy dalej przyzwalać na przemoc. Myślę, że zgodzicie się ze mną, że w takich razach potrzebna jest natychmiastowa reakcja na przemoc a nie palenie zniczy po tragedii /jak to zwykliśmy czynić/ gdy już się dokona. To podejście jest absolutnie kluczowe. Przecież, przemoc rówieśnicza, nękanie i hejt w szkołach to nie jest "naturalny element dorastania", lecz poważne zagrożenie, które wymaga natychmiastowej interwencji dorosłych, a nie tylko reakcji po fakcie. Należy też dodać, że chcąc przerwać cykl krzywdzenia trzeba zająć się nie tylko ofiarą przemocy ale też i sprawcą. Samo odizolowanie ofiary od oprawcy nie wystarczy. Niestety obie strony,  choć każda z innych powodów potrzebują pomocy. Ofiara potrzebuje ochrony i wsparcia psychologicznego, a sprawcy terapii ukierunkowanej np. na zrozumienie przyczyn swojej agresji i radzenie sobie z emocjami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tego nie mogę przemilczeć...

 Magazyn Ekspresu Reporterów wyemitował ostatnio reportaż o agresji rówieśniczej w szkole. Piętnastoleni chłopiec był maltretowany przez kil...