piątek, 10 kwietnia 2026

Narcyz złośliwy ...


                                                           Fot. z Pinterest

                          Niektórzy psychologowie obserwujący scenę polityczną w USA, tacy jak  Dr Gartner z  Johns  Hopkins  University czy Vince Greenwood, dostrzegają objawy narcyzmu złośliwego u Donalda Trumpa


Jeśli ufać psychologii narcyz złośliwy to skrajna, niebezpieczna forma zaburzenia osobowości łącząca klasyczny narcyzm z sadyzmem, antyspołecznością, paranoją i silną mściwością. To "emocjonalny truciciel", który czerpie przyjemność z poniżania innych i dąży do ich zniszczenia psychicznego i nie tylko. Dla tej patologicznej jednostki inni ludzie nie przedstawiają wartości... on traktuje ich i postrzega jako narzędzia do osiągania własnych celów. W przeciwieństwie do zwykłego narcyza, złośliwy narcyz aktywnie krzywdzi z satysfakcją...towarzyszy mu poczucie dumy z własnej nikczemności i przebiegłości.  "Zwykły" narcyz, potrzebuje podziwu, zaś narcyz złośliwy skupia się na destrukcji i dominacji. Zatem narcyzm złośliwy to miks klasycznego narcyzmu z psychopatią  i zaburzeniami borderline. To skrajna, najbardziej destrukcyjna forma zaburzenia osobowości, łącząca cechy narcystyczne z antyspołecznymi, paranoicznymi i sadystycznymi. Osobnik taki aktywnie dąży do krzywdzenia innych, manipuluje, kłamie i odczuwa satysfakcję z władzy oraz poniżania, nie wykazując przy tym wyrzutów sumienia.  Cechuje go wręcz nieposkromiona żądza posiadania władzy i kontroli, a przy tym towarzyszy mu absolutne przeświadczenie o własnej wielkości i wyjątkowości, sadyzm i okrucieństwo, brak empatii i sumienia, paranoja i agresja, przesadne samouwielbienie połączone z potrzebą ciągłego podziwu. Taki osobnik mając wdrukowany obraz siebie jako kogoś absolutnie doskonałego, potężnego i wyjątkowego. Widzi siebie jako wybrańca, który góruje nad wszystkimi innymi i któremu wolno wszystko a przynajmniej znacznie więcej niż innym. Dodać należy, że na nasze nieszczęście ci ludzie potrafią też być charyzmatyczni i uwodzić innych swoistym magnetyzmem.  Dlatego mimo wszystkich swoich wad, narcyzi złośliwi potrafią przyciągać do siebie innych i łatwo osiągają szczyty hierarchii społecznej. Ich ogromna pewność siebie granicząca z bezczelnością  zjednuje im sympatię i przychylność tłumów. Dlaczego tak się dzieje?  Bo tłum szuka lidera, który "wie, co robi", nawet jeśli ta pewność jest fasadowa. A taki jeden z drugim narcyz złośliwy szukający poparcia zna potrzeby tłumu i daje proste rozwiązania skomplikowanych problemów, przez co staje się jeszcze bardziej atrakcyjny dla wyborców zmęczonych zawiłościami polityki. Cóż, ludzie mają skłonność do podążania za jednostkami, które im imponują. A imponują im ponieważ emanują siłą charakteru, której im samym brakuje. I to tłumaczy, dlaczego cechy narcyzów złośliwych możemy tak często  obserwować u ludzi na szczytach władzy...

6 komentarzy:

  1. Przerażająca diagnoza, ale wiele wskazuje na to, że- niestety- trafna!☹️

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zdziwiłabym się, gdyby ci psychologowie trafili w dziesiątkę. Jest w nim coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie myślę, że paru naszym też przydałaby się dobra psychiatryczna diagnoza :(

      Usuń
  3. W psychologii takie „profile osobowości” z mediów czy publicystyki często są dużym uproszczeniem — szczególnie gdy odnoszą się do konkretnej osoby publicznej.

    Same cechy, o których piszesz (narcyzm, antyspołeczność, brak empatii itd.), w klinice są diagnozowane bardzo ostrożnie i na podstawie długotrwałej oceny, a nie obserwacji zachowań z zewnątrz czy przekazów medialnych. Łączenie tego w jeden „typ” bywa bardziej publicystyczne niż naukowe.

    I jeszcze jedna rzecz: im bardziej takie pojęcia się rozszerza, tym łatwiej tracą one swoją precyzję — a wtedy zaczynają opisywać wszystko i nic jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiste, że diagnoza to nie to samo co obserwacja potoczna. Tak więc dokąd ów osobnik nie pozwoli się zdiagnozować /a niestety nie pozwoli to jest pewne/ ...dotąd dostrzegane przez psychologów i psychiatrów objawy mogą być traktowane jedynie jako ich subiektywne wrażenia . Co nie oznacza wcale, że oni się mylą. Zatem mój wpis nie jest diagnozą a jedynie przybliża na czym polega narcyzm złośliwy zasugerowany /zapewne nie bezpodstawnie/ przez tych psychologów. Pozdrawiam :)

      Usuń

I po co to wszystko ?

  Tak sobie myślę, że z kosmicznej perspektywy moje / i nie tylko moje/ życie wydaje się tylko chwilowym, mało istotnym lub wręcz nie istotn...