niedziela, 8 marca 2026

Moje niepokoje...


 Ciągle nie mogę pojąć... jak to możliwe, aby w Polsce... kraju tak doświadczonym swego czasu przez nazistów i faszystów, idee te ponownie znajdowały posłuch i podobały się wcale nie małej rzeszy społeczeństwa. Mamy partie /zasiadające nawet w ławach sejmowych/, jak też różnego rodzaju organizacje, których działania są z ducha faszystowskie. Mamy rozliczne fundacje, które pod płaszczykiem patriotyzmu wspierają finansowo ekstremistyczne grupy. Czytam, że środki często trafiają do organizacji skrajnych, co jest bardzo niepokojącym zjawiskiem. Niektóre uczelnie publiczne i kościelne stały się wylęgarniami tego typu myślenia o świecie. W wypowiedziach, czy to prywatnych, czy publicznych np. w internecie na kanałach YouTube i nie tylko można obserwować, że ludzie często pozwalają sobie na dowolną formę antysemityzmu, rasizmu, ksenofobii, nacjonalizmu w stopniu nawet takim ekstremistycznym, a mimo to nie spotyka ich nic złego. Łamią polskie prawo, wiedzą o tym i nic się nie dzieje. Więc dalej łamią, bo dlaczego mieliby go nie łamać, skoro... nic się nie dzieje?  A podobno polskie prawo ma wystarczające narzędzia do ścigania rasizmu, ksenofobii i promocji nazizmu czy faszyzmu, tyle, że z jakiś powodów rzadko są one używane w odpowiedni sposób. Dobrzy Polacy patrzą na faszyzm i go nie widzą??? Czas pokaże co z tego "niewidzenia" wyniknie... czy aby znowu nie okaże się, że "Polak mądry po szkodzie" ?  Myślę, że dobrym zakończeniem tego wpisu będzie refleksja dziennikarza "Newsweeka" Dawida Karpiuka: 


"Faszyzm nie istniałby bez tych, którzy go uparcie nie chcą zobaczyć ".


8 komentarzy:

  1. Myślę, że sprawdzi się już to po szkodzie, niestety. Zbyt wiele jest przyzwolenia na takie zachowania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego niestety i ja się obawiam... ale miło wiedzieć, że ktoś jeszcze dostrzega problem... dziękuję :)

      Usuń
  2. Cały Twój wpis bardzo trafnie oddaje to, co wielu z nas czuje, gdy patrzy na te zjawiska. 😔 To przerażające, jak łatwo niektórym udaje się wpychać w dyskurs publiczny idee, które wydawały się być przeżytkiem historii. Zgadzam się, że problem nie tkwi tylko w ekstremistach, ale w tym, że zbyt wielu ludzi – świadomie lub nie – udaje, że nie widzi zagrożenia. To brak reakcji właśnie pozwala takim ideom rosnąć.

    Ważne jest, by nie tylko wskazywać na zagrożenia, ale też edukować i mówić głośno, że takie poglądy są nie do przyjęcia. Dobrze, że przywołałaś cytat Dawida Karpiuka – w tym tkwi cała prawda: każdy z nas ma w pewnym stopniu odpowiedzialność, żeby nie przymykać oczu.

    Niepokój jest naturalny, ale świadomość problemu to pierwszy krok, by nie powtórzyć historii. Twoje refleksje są potrzebne i wartościowe – im więcej ludzi o tym mówi, tym trudniej tym ideom znaleźć przestrzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie przerażającym jest stan umysłu naszego społeczeństwa... zliczając razem - na dziś 44% popiera i gotowa jest oddać swój głos na faszyzujące i nacjonalistyczne partie... Obawiam się więc że edukację już przespaliśmy .

      Usuń
    2. Najbardziej przerażające jest to, że to nie tylko chwilowe emocje, ale tendencja, która pokazuje głębsze problemy w społeczeństwie i edukacji obywatelskiej. Wydaje się, że wiele osób nie zdaje sobie w pełni sprawy z konsekwencji takich wyborów, a brak krytycznego myślenia i historycznej świadomości robi swoje. Edukacja naprawdę powinna uczyć nie tylko faktów, ale i umiejętności analizy, empatii i odpowiedzialności – inaczej te zjawiska będą się pogłębiać. Trudno nie odczuwać niepokoju patrząc na takie dane. Zapraszam również do mnie

      Usuń
    3. Temat rzeka... a póki co większość mediów, polityków itp bardziej zainteresowana jest ogłupianiem niż edukacją ... :(

      Usuń
  3. Według mnie zdecydwoana liczba komentarzy na przyklad na jutub to po prostu najniższy możliwy poziom wypowiedzi.

    Pesymistycznie odbierasz ten świat. Ja nie zobserowwałem takich rzeczy - co nie znaczy, że ich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie pesymizm ... to raczej realizm, trzeźwy osąd rzeczywistości

      Usuń

Banalizowanie zła...

  Czy niepokojące mnie zjawisko powszechnego banalizowania zła jest faktycznie problem ? Owszem jest. I jest uważane za poważny problem społ...