Tegoroczną majówkę zaliczam do bardzo udanych. Pogoda dopisała. Było słonecznie, ciepło a nawet gorąco. Nie siedziałam w domu, nie dołowałam się oglądaniem idiotów w TV... tylko podróżowałam, robiłam zdjęcia...zwiedzałam. A więc robiłam to co lubię najbardziej. Takie eskapady odrywają mnie od codziennych szarości, relaksują, poprawiają nastrój, dostarczają świeżej energii. Odkąd pamiętam sprawiały mi radość. Poprzez smakowanie takich i tym podobnych chwil zaczęłam rozumieć, że życie nawet gdy jest trudne, nie musi się zmienić diametralnie, żeby zaczęło smakować inaczej...

Tak, w tym roku majówka była wyjątkowo piękna i słoneczna :)
OdpowiedzUsuńCzasem niewiele potrzeba, by spojrzeć na życie inaczej :)
Pozdrawiam serdecznie!
To prawda ... słońce, wiatr we włosach i dusza śpiewa :) Pozdrawiam :)
Usuń