wtorek, 5 maja 2026

Moja majówka...


 Tegoroczną majówkę zaliczam do bardzo udanych. Pogoda dopisała. Było słonecznie, ciepło a nawet gorąco. Nie siedziałam w domu, nie dołowałam się oglądaniem idiotów w TV... tylko podróżowałam, robiłam zdjęcia...zwiedzałam. A więc robiłam to co lubię najbardziej. Takie eskapady odrywają mnie od codziennych szarości, relaksują, poprawiają nastrój, dostarczają świeżej energii. Odkąd pamiętam sprawiały mi radość. Poprzez smakowanie takich i tym podobnych chwil zaczęłam rozumieć, że życie nawet gdy jest trudne, nie musi się zmienić diametralnie, żeby zaczęło smakować inaczej... 

2 komentarze:

  1. Tak, w tym roku majówka była wyjątkowo piękna i słoneczna :)
    Czasem niewiele potrzeba, by spojrzeć na życie inaczej :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ... słońce, wiatr we włosach i dusza śpiewa :) Pozdrawiam :)

      Usuń

Z biegiem lat , z biegiem dni ...

  Czy moje życie jest satysfakcjonujące ? Dziś mogę odpowiedzieć, że tak. Satysfakcja z życia jest jednym z kluczowych elementów mojego subi...