Bez względu na to kim jesteśmy, ile mamy lat, wszyscy potrzebujemy empatii i akceptacji, czyli otwartości na nasze potrzeby i gotowości do wysłuchania tego, co chcemy powiedzieć. Jestem przekonana, że warto kształtować w sobie takie sposoby komunikowania z innymi, które prowadzą do budowania mostów zamiast murów między nami a drugą osobą.
Pamiętajmy o tym, że to my, jako ludzie, tworzymy otaczającą nas rzeczywistość poprzez nasz język. Powodem większości nieporozumień między ludźmi jest praktycznie zawsze to samo. Ludzie myślą, że mówią o tym samym, ale ich koncepcja zrozumienia tematu jest zupełnie inna. I tu w grę wchodzi właśnie prawidłowa i skuteczna komunikacja.
Sztuka dyplomacji we współczesnym świecie jakby zanika. Co nie oznacza , że jest zbędna. Wręcz odwrotnie uważam , że jest bardzo potrzebna. Kiedy w stosunkach międzyludzkich narasta agresja i zbyt głośno zaczyna rozbrzmiewać szczęk oręża, pora rozpocząć erę rozbrajającej dyplomacji. Życie potwierdza słuszność maksymy, według której owoce zwycięstwa zbierają nie żołnierze na polach bitew, lecz dyplomaci, znajdujący oryginalne rozwiązania i korzystne dla wszystkich kompromisy...dlatego dyplomacji trzeba się uczyć. Nic samo nie spada z nieba. Na pewno : – opanowanie
aha, czyli mój główny komentarz poszedł do spamu albo w ogóle do jakiejś czarnej dziury, a ja nie pamiętam, co w nim było, ale to znaczy, że chyba nic istotnego... p.jzns :)
coś tam odtworzyłem, sens był taki, że dyplomacji nie ma, nie istnieje przy dobrych wiadomościach, czy coś w tym guście... chociaż /tak już teraz mi się pojawiło/... czasem nie wiadomo, jak komuś przekazać, że np. wygrał milion i żeby nie zwariował... ale czy takie akcje realnie się zdarzają? :)
powiedzmy, że zażartowałem konstruując taki teoremat... bo generalnie jednak jest tak, że ludzie wariują dopiero, gdy ta kasa do nich już realnie dotrze... pierwszą reakcją na samą wiadomość przeważnie jest wstępne niedowierzanie, co trudno uznać za dysfunkcję psychiczną...
A jednak niektórym ludziom lepiej powiedzieć wprost :P. (bo wracają pochwalić się gdzie byli i co widzieli ;p)
OdpowiedzUsuńjakie "lepiej", skoro wracają?...
Usuńp.jzns :)
Bez względu na to kim jesteśmy, ile mamy lat, wszyscy potrzebujemy empatii i akceptacji, czyli otwartości na nasze potrzeby i gotowości do wysłuchania tego, co chcemy
Usuńpowiedzieć. Jestem przekonana, że warto kształtować w sobie takie sposoby komunikowania z innymi, które prowadzą do budowania mostów zamiast murów między nami a drugą osobą.
Można zastosować, ale zapewne nie do wszystkich dotrze, jak będzie grzecznie.
OdpowiedzUsuńPamiętajmy o tym, że to my, jako ludzie, tworzymy otaczającą nas rzeczywistość poprzez nasz język. Powodem większości nieporozumień między ludźmi jest praktycznie zawsze to samo. Ludzie myślą, że mówią o tym samym, ale ich koncepcja zrozumienia tematu jest zupełnie inna. I tu w grę wchodzi właśnie prawidłowa i skuteczna komunikacja.
UsuńDowcipnie brzmi, ale niełatwe w realizacji...
OdpowiedzUsuńSztuka dyplomacji we współczesnym świecie jakby zanika. Co nie oznacza , że jest zbędna. Wręcz odwrotnie uważam , że jest bardzo potrzebna. Kiedy w stosunkach międzyludzkich narasta agresja i zbyt głośno zaczyna rozbrzmiewać szczęk oręża, pora rozpocząć erę rozbrajającej dyplomacji. Życie potwierdza słuszność maksymy, według której owoce zwycięstwa zbierają nie żołnierze na polach bitew, lecz dyplomaci, znajdujący oryginalne rozwiązania i korzystne dla wszystkich kompromisy...dlatego dyplomacji trzeba się uczyć. Nic samo nie spada z nieba. Na pewno :
Usuń– opanowanie
– takt
– umiejętność słuchania
– życzliwość
– dyskrecja
- erudycja... są w tym pomocne.
aha, czyli mój główny komentarz poszedł do spamu albo w ogóle do jakiejś czarnej dziury, a ja nie pamiętam, co w nim było, ale to znaczy, że chyba nic istotnego...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Sprawdziłam ... w spamie nic nie ma . Tak więc nie wiem co się stało z Twoim komentarzem .
Usuńcoś tam odtworzyłem, sens był taki, że dyplomacji nie ma, nie istnieje przy dobrych wiadomościach, czy coś w tym guście...
Usuńchociaż /tak już teraz mi się pojawiło/...
czasem nie wiadomo, jak komuś przekazać, że np. wygrał milion i żeby nie zwariował...
ale czy takie akcje realnie się zdarzają? :)
szalenie spłyciłeś temat ... :)
Usuńpowiedzmy, że zażartowałem konstruując taki teoremat... bo generalnie jednak jest tak, że ludzie wariują dopiero, gdy ta kasa do nich już realnie dotrze... pierwszą reakcją na samą wiadomość przeważnie jest wstępne niedowierzanie, co trudno uznać za dysfunkcję psychiczną...
Usuń